Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

January 19 2013

12:37
To nie tylko inni muszą mnie znosić. Ja sam muszę siebie samego znosić i nie idzie mi to wcale łatwo.
— Marek Hłasko, "Wszyscy byli odwróceni"

January 15 2013

15:17
Gdy jestem naprawdę zdołowany to muzyka pomaga mi czuć się lepiej i właśnie heavy metal porusza moimi emocjami. Nie musisz być ani czysty lub trzeźwy, ani potwornie zalany, aby poczuć, że muzyka Cię porusza.
— Kirk :)
15:14
Lubimy wypić drinka, a jeszcze częściej pięć.
— Kirk Hammett : D
Reposted bymarrcinnaciaTomred97DangerousHopegirl-with-one-eyeplumipengin
14:49
A ja nie lubię światła. Lubię ciemność, która uwalnia nas od naszych twarzy i od naszych cieni.
— Marek Hłasko
Reposted fromemkaaaaa90 emkaaaaa90 viaTveilight Tveilight

January 14 2013

11:48
– A jak pani sypia?
– Różnie.
– To znaczy jak?
– Nie mogę zasnąć, nie mogę się obudzić.
— nirvitii.soup.io
Reposted fromnirvitii nirvitii viaxcocainex xcocainex
11:47

Świat wypadł mi z moich rąk, 
 jakoś tak nie jest mi nawet żal...

— M.
Reposted byaszisabaahha
10:58
 - Wiesz, czasem wydaje nam się, że kogoś znamy, a on całkowicie nas zaskakuje. Robi coś kompletnie nieoczekiwanego i nagle zdajesz sobie sprawę, że tak naprawdę nie znasz nikogo. Absolutnie nikogo.
— Tess Gerritsen
Reposted fromwowlovely wowlovely vianiezwykla niezwykla

January 11 2013

15:33
I z każdym dniem wiedziałem mniej; i z każdym dniem popadałem w rozpacz, że nigdy nie przeczytam tego, co powinienem przeczytać. 
— Hłasko, "Piękni, dwudziestoletni"
Reposted fromtwice twice viadie-bitch die-bitch

January 10 2013

15:26
słówko na dziś:
Dystymia
– długotrwałe, przewlekłe obniżenie nastroju o przebiegu łagodniejszym niż w przypadku depresji endogennej. Zazwyczaj pozostaje nierozpoznana i nieleczona, mając przy tym duży wpływ na życie chorego i jego bliskich.
Nieleczona dystymia może trwać nawet całe życie. Zazwyczaj chory tak bardzo przyzwyczaja się do ciągle obniżonego nastroju, że wydaje mu się on normalnym elementem jego osobowości.
Reposted fromdobby dobby viaxcocainex xcocainex
15:24
Otóż zamknęłam się w swoim małym, chorym świecie. Jestem niczym innym jak chorą paranoiczką. Możecie pukać, wywarzać drzwi- nie uda wam się, to mój świat i nikt o zdrowych zmysłach nie chce do niego należeć. I nawet w nim nie czuję się kobieca. Nic już nie umiem, nigdy nie umiałam. Smutno wokoło mnie, sypie się i pozostaje mi czekać. Dwieście malowanych na czarno rzęs, kołnierz z koronki i jedwab jakim wykłada się trumny. Masz styl, masz klasę, więc połóż się do trumny, milcząc, po cichu, przykryj swoją obsesyjno-histeryczną osobowość czarnym płótnem. Tak, znów przesadziłam, chcę cię kochać a potrafię tylko ranić. Męczę cię, ale najbardziej męczę siebie. Już nie krzyczę bo nie mam siły. Połammy wszystko co mamy, połammy jak domki ustawiane z zapałek, niech to wszystko nie ma znaczenia. Zdaję sobie sprawę jak blisko jestem dna, że zabijam siebie w sobie. Czasami tak trudno jest zaufać drugiej osobie. Utopijnie było, przestało, znów wraca mi stan sprzed kilku lat. Ty tego nigdy nie zrozumiesz, a ja nigdy nie nauczę się mówić otwarcie o tym co mnie boli. Nie po tym wszystkim, wybacz. Znów pewnego dnia pójdę gdzieś daleko, gdzie nikt mnie nie znajdzie, nikt za mną nie pójdzie, nikt nie będzie mnie szukał.
— doubleespresso
Reposted fromdoubleespresso doubleespresso viaxcocainex xcocainex
15:04

Wspomnienia przygniotą mnie; jeśli pozwolę, aby wracały, nie obronię się przed nimi. Nie wolno mi mieć tych wspomnień. W moim życiu musi być pusty plac, na który nie powinienem wracać..."

— Marek Hłasko, 'Pętla'
Reposted fromDontKillMe DontKillMe viadie-bitch die-bitch

January 02 2013

21:50
Pewnego dnia, kiedy wrócę, nie będę już umiał mówić.
— Bran; Starcie Królów
Reposted fromCharless Charless viapesymista pesymista

December 31 2012

11:52
Niekiedy nachodzą mnie okropne myśli. Obnażające całe moje naturalne zło, głupotę, odkrywając wszystkie moje najgorsze cechy, wszystkie porażki, każde złe zachowanie. Wtedy tkwię w sali oglądając slajd z najgorszych wydarzeń z mojego życia. I wtedy nadchodzi coś. Nie wiem co. Głoś każący mi uciekać, przed tym wszystkim. Przed tym co jest teraz i przed czymś co może być kiedyś. Właśnie to jest najgorsze. Ta niepewność, bo nigdy nie wiadomo co może się zdarzyć! Bo to wszystko jest przecież tak cholernie niepewne.
— masakrycznie.soup.io

December 30 2012

13:55
 Zresztą ze mną już koniec. Uważam, że świat jest parszywy i że ze mną już koniec. Lepiej by mi było, gdybym nie żyła, i innym też byłoby lepiej. Niszczę wszystko, do czego się zbliżę.
— McCoy, "Czyż nie dobija się koni?"
Reposted fromelloko elloko

December 29 2012

22:13

Droga Mamo,
drogi Tato.
Ukryty w świecie, który dla mnie stworzyliście,
wrę gniewem,
krwawię.
Rozdrapuję rany, które tkwią we mnie i
które nigdy się nie zagoją.
Czuję do was niegasnącą urazę i
żyję w tym piekle, które znacie od zawsze.

— Dyer's Eve
Reposted byBalsamistkasatanek10lobussjointskurwysynxsylwiawiktoriaaharinezumiSinlessSatanistnastiezNicTuPoMnieemotionalanorexichikariifourthaddictionmefirmyname13-daysfakinszitEwellkasthwentwrongemotionalanorexicdiviuslyszpersona-non-grataNicTuPoMniebagatela12grandwhysoaanetaxx

December 28 2012

11:38

Najbardziej boli strata samego siebie. Kiedy już powoli nic i nikt nie ma znaczenia, a wstanie z łóżka to najgorszy ból na świecie.

— patt.soup.io /słowa własne/
Reposted frompatt patt viapersona-non-grata persona-non-grata

December 26 2012

18:24
Na środkach przeciwbólowych,
na środkach antyalergicznych,
na środkach antydepresyjnych,
na środkach uspokajających,
na środkach nasennych,
na środkach antykoncepcyjnych

jakoś dożyjemy śmierci,
jakoś doczekamy śmierci.
— Towary Zastępcze - Środki
Reposted frombroszka broszka viaxcocainex xcocainex

December 25 2012

23:09
Wreszcie istniało też trzecie Ja. To Ja było zwykłą pustką, rozpaczą i beznadzieją. To Ja było zmęczone, apatyczne i nie marzyło o niczym więcej, jak tylko o końcu tych wszystkich lęków i niepokojów.
Reposted bypersona-non-grata persona-non-grata

December 23 2012

13:45
Wiem po sobie, czym jest emocjonalne wypalenie. W ten sposób organizm broni się, kiedy nie jest już się w stanie zmagać się z negatywnymi bodźcami. Z psychicznym bólem. Jeśli zbyt długo człowiek żyje samymi uczuciami, może się zdarzyć, że wygasną. Całkowicie. Znalazłam w internecie wyrażenie "pustka emocjonalna". Prawdopodobnie niektórzy doznają jej przez całe życie. Boże, czy i mnie to spotkało?
— Wiśniewski & Wownenko
Reposted frommikmikmik mikmikmik viapesymista pesymista
13:34
W rzeczywistości nie mamy innego wyboru, jak zaakceptować to, co zsyła nam przeznaczenie, nawet jeśli jest to choroba, żałoba czy śmierć.(....) Jedyna rzecz, nad którą naprawdę panujemy, to nasza reakcja na wydarzenia, które są dla nas przeznaczone.
Reposted bydie-bitch die-bitch
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl